Izabela Sewielska

Przestrzeń Tworzenia Dobra
  • O przestrzeni
  • O mnie
  • Gabinet
  • Psycholog online
  • Kontakt
Home  /  ROZMOWY  /  Tworzenie to jego codzienność. Rozmowa z perkusistą Konradem Bobulą

Tworzenie to jego codzienność. Rozmowa z perkusistą Konradem Bobulą

Izabela Sewielska 19 sierpnia, 2016 ROZMOWY Comments are off
Bębny

Można samemu nauczyć się robić niezwykłe rzeczy? Można! Przykładem jest Konrad, który nie dość, że świetnie gra na perkusji to jeszcze tworzy bębny i rzeźbi. Efekty jego pracy są imponujące. Zapraszam Cię w podróż do artystycznego świata.*

Konrad, jak sam mówisz Twoja pasja do muzyki narodziła się już w podstawówce. Jak wyglądały początki Twojej przygody z muzyką?

Tak, zgadza się. Muzyką zacząłem się interesować w okolicach 7-8 klasy szkoły podstawowej. Odkryłem wtedy takie zespoły jak Metallica, Sepultura, Illusion, Acid Drinkers i wciągnęło mnie to na maksa. Zacząłem już wtedy pukać pałkami po czym się dało i starałem się naśladować takich perkusistów jak Lars Ulrich, Igor Cavalera, Ślimak. Ale jednak najbardziej co mnie zainspirowało jak sięgam pamięcią to koncert Acid Drinkers w roku 1998 w Jaśle. Miałem wtedy 15 lat i zrobiło to na mnie piorunujące wrażenie. Patrzyłem jak w obrazek co za bębnami wyczynia Ślimak. Jak przyjechałem do domu to nie spałem chyba w ogóle, ekscytacja była ogromna.

A pamiętasz jak wyglądały Twoje pierwsze próby gry na perkusji? Ten instrument wymaga niezwykłej koordynacji ruchowej.

Pamiętam, jestem samoukiem więc wiele rzeczy zaczynałem robić nie od tej strony co trzeba. Jak na początku człowiek się nauczy pewnych nawyków to później ciężko się tego wyzbyć. Patrzyłem na teledyski na Vivie, słuchałem kaset i chciałem być jak oni, nie było wtedy YouTube’a, internetu itd… nie miałem pojęcia o technice grania z metronomem itd… po prostu na czuja się wszystko grało. Teraz jest dużo łatwiej pod tym względem, jeśli ktoś chce to bez wychodzenia z domu może się edukować i rozwijać. Nigdy jednak ćwiczenia mnie nie zniechęcały, wręcz odwrotnie uwielbiam grać i opanowywać nowe rzeczy. Ogólnie to cały czas się uczę, bo marny ze mnie bębniarz 🙂 . 10173648_749500235081542_8037276842361782471_n

Tworzysz bardzo oryginalne bębny tego również sam się nauczyłeś?

20160725_172723Tak, bębny też się nauczyłem robić sam. Chociaż odnośnie obróbki drewna, snycerki bardzo dużo dała mi szkoła średnia. Krośnieński plastyk, świetne liceum, które bardzo miło wspominam. Jednak robienia bębnów nauczyłem się sam, zresztą chyba nie ma takiej szkoły odnośnie tego tematu chyba, że w Afryce 🙂 . Ogólnie wszystko to była metoda prób i błędów, podpatrywałem jak inne są zrobione, czytałem na forach internetowych jakie inni mają doświadczenia. Mieszkam na wsi, a tu są pomysłowi ludzie i dużo rozwiązań obróbki drewna popatrzyłem od miejscowych stolarzy. Zresztą dalej się uczę, jest cały czas progres co bardzo mnie napędza do próbowania czegoś nowego.

Wiele osób, chce się nauczyć czegoś nowego np. gry na instrumencie jednak szybko tracą zapał i w konsekwencji nic z tego nie wychodzi. Co zadecydowało o tym, że Tobie nie zabrakło motywacji i sam nauczyłeś się grać na perkusji i robić bębny, które dziś chcą kupować od Ciebie muzycy z różnych stron świata?

Po prostu to lubię, sprawia mi to dużo radości, nigdy tego nie traktowałem jako mus, tylko jako frajdę, jako chęć zrobienia czegoś czego jeszcze przedtem nie zrobiłem, zagrania czegoś czego wcześniej nie zagrałem. Jest to chęć ćwiczenia i doskonalenia się w tym niezależnie na jakim poziomie by się nie było. Chyba tak jest ze wszystkim jak coś się robi na siłę to rzadko z tego wychodzi coś dobrego. Może dlatego ludzie się zniechęcają, bo nie do końca wybrali sobie tę dziedzinę, którą naprawdę chcą się zajmować, często jest to winna rodziców, którzy na siłę pchają swoje dzieci, żeby grały na jakimś instrumencie, a to podstawowy błąd. Człowiek sam w sobie musi odkryć co chce robić. Jak głosi chińskie przysłowie „rób co sprawia ci radość, a nie przepracujesz ani jednego dnia w swoim życiu”.

Którzy muzycy ostatnio wywarli na Tobie duże wrażenie?

Odnośnie perkusistów to musiałbym z każdego stylu wymienić ich po kilku. Jest niesamowicie dużo inspirujących muzyków, którzy powalają pomysłowością i techniką. Ostatnio np. dużo słucham takich gości jak Tony Royster Jr. ten koleś potrafi chyba zagrać wszystko, Eloy Casagrande z tych bardziej metalowych, Thomas Pridgen niesamowity groove, Roy Mayorga za widowiskowość. Benny Greb, Danny Carey, Steve Gadd, Buddy Rich, Chad Smith, John Bonham – nie sposób wymienić wszystkich 🙂 . 306465_10150926457345160_652260923_n

A poza perkusistami jest jakiś zespół czy artysta, którego ostatnio odkryłeś i chętnie słuchasz?

Ogólnie to słucham każdej muzyki, w każdej idzie doszukać się czegoś fajnego – jak jest dobrze wykonana, z pomysłem i zaangażowaniem to każda jest fajna. Ważne żeby miała jakiś poziom i trafiała do ludzi. Nie jestem na bieżąco z tym co się teraz aktualnie dzieje, jakie nowe kapele są na topie. Lubię słuchać dobrej muzyki folkowej jak i death metalu, wszystko zależy jak to jest zagrane i jaki mam nastrój. Nie jestem żadnym znawcą, więc ciężko mi klasyfikować co jest dobre, a co złe. Wiele jest świetnych rzeczy tylko trzeba dobrze poszukać bo w większości stacji radiowych i telewizji ciężko o dobrą muzykę.

Jakbyś jutro miał możliwość pójść na wymarzony koncert to kto by grał na scenie?

Chyba była by to Pantera z nieżyjącym Dimebag Darrell. Nie widziałem też nigdy Tool na żywo, ale oni żyją i istnieją więc może kiedyś zjawią się w Polsce.

Co cenisz sobie w życiu?

W życiu cenię sobie to, że żyję, że jestem zdrowy, ludzi, przyrodę. Reszta to dodatki dzięki, którym świat jest fajniejszy.

Co daje Ci energię do życia?

Myślę, że pozytywne nastawienie. Wiele jest gnoju na tym świecie i czasem ciężko pojąć czemu ludzie dalej myślą jak w średniowieczu, dają się manipulować i robią sobie i innym tyle krzywdy. Ale na to niestety nie mamy wpływu dlatego lepiej skupić się na tym na co mamy wpływ.

Dziękuję za rozmowę 🙂

Zapraszam Cię również do odwiedzenia strony Konrada Bobul.pl oraz polubienia FP Bobul Drums.

*Mam cichą nadzieję, że przykład Konrada jest dla Ciebie pretekstem do tego aby pozbyć się złudzeń i uwierzyć, że można nauczyć się robić to czego się faktycznie pragnie. Spełniaj się i nie szukaj wymówek.

Tagi: dobro, działaj, ludzie, muzyka, sztuka
Previous Article
Next Article

About Author

Izabela Sewielska

Dzień dobry :) Jestem psychologiem, trenerem, żoną i.... lubię się uśmiechać, wspierać innych w rozwoju oraz zgłębiać tematy dotyczące tego jak żyć dobrze :)

Related Posts

  • Zrób to sam! Rozmowa z Karoliną i Magdą z bloga Dekostacja.pl

    2 lutego 2017
  • Czytanie to moje hobby. Rozmowa z Agnieszką z bloga Agatoczyta.pl

    11 grudnia 2016
  • Teresa Grzywocz

    Z życia stewardessy – Rozmowa z Teresą Grzywocz

    6 września 2016

Kategorie

  • AKTUALNOŚCI
  • INSPIRACJE
  • PRACA
  • RELACJE
  • ROZMOWY
  • WZRASTANIE

Facebook

Ostatnie wpisy

  • Na co masz wpływ?
  • O wykluczaniu
  • Lekcje płynące z codzienności
  • Anioły są wśród nas
  • Zaufaj sobie i żyj w zgodzie ze sobą

Instagram

izabelasewielska.pl

🌻Wspieram w trudnych chwilach, kryzysach
🌻Pomagam odkrywać drogi do dobrego, pięknego życia 💛
🌻kontakt@izabelasewielska.pl

Kontakt z "futerkiem" to u mnie natychmiastowy wzr Kontakt z "futerkiem" to u mnie natychmiastowy wzrost poczucia zadowolenia i radości 🙃🤩😉🥰Nie mam swojego puszystego słodziaka, ale jak tylko mam okazję, to z przyjemnością się zapoznam, pobawię i porozmawiam 😊Dziewczyna, która wczoraj pozwoliła mi pogłaskać te dwa piękne psy nawet nie wie ile sprawiła mi tym radości 🤩
Październikowe podsumowanie w styczniu... 🫢 hmmm.. Październikowe podsumowanie w styczniu... 🫢hmmm... to mi przypomina, że to czego nie zrobiłam kiedyś, mogę zrobić teraz 😉#jesień #trzykorony #pieniny #góry #szczecin
Dobrze jest wrócić po kilku latach w to samo miejs Dobrze jest wrócić po kilku latach w to samo miejsce i zobaczyć je z innej perspektywy, w nowy sposób✨️Tylko czy to miejsce po kilku latach jest tym samym miejscem? I czy ja po kilku latach patrzę na to miejsce tymi samymi oczami?I tak i nie.
Małe rzeczy, proste gesty, sytuacje wnoszą wiele c Małe rzeczy, proste gesty, sytuacje wnoszą wiele ciepła i radości do życia. We wrześniu nazbierałam pełen kosz dobroci, aby ponieść je dalej i przekazać je w te miejsca, gdzie są potrzebne. 🙏#wrzesień #sycily #sycylia
Lubię ten czas, gdy mogę jeść pyszne warzywa i owo Lubię ten czas, gdy mogę jeść pyszne warzywa i owoce. Soczyste pomidory, czereśnie, truskawki, jagody, maliny, jeżyny... mmm... długo mogę tu wymieniać... Kiedy mogę wyjść z mokrymi włosami z domu czy basenu i wiem, że będzie to przyjemne 😉Kiedy mogę włożyć tylko lekką sukienkę, sandały i iść przed siebie. Kiedy dni są długie, a noce krótkie. Kiedy mogę spać przy otwartym oknie i jest mi ciepło. Kiedy mogę otulić się promieniami słońca, kiedy mogę położyć się na hamaku i spoglądać na kwiatki na balkonie.Wdzięczna za kolejne lato w moim życiu powolutku wchodzę w ten jesienny czas i zaczynam obserwować to, co jesień ma ochotę zaserwować.
z wdzięcznością za dobry sierpniowy czas 🙏 Dużo z wdzięcznością za dobry sierpniowy czas 🙏 Dużo podkarpacia -> Rzeszów, Boguchwała, Beskid Niski...i trochę lubelszczyzny -> Dubeczno, Lublin, jez. Białe, jez. Łukcze...🌞🙏🙂🌺
Lipiec jak zwykle przyszedł z przypomnieniem, że z Lipiec jak zwykle przyszedł z przypomnieniem, że zaczęła się druga połowa roku. I znów jakoś trudno w to uwierzyć... jednicześnie to kolejne zaproszenie do życia - życia soczystego, osadzonego w tu i teraz, bez czekania na kiedyś.
I przyszedł czas na czerwiec 😂 I wspomnienia z cu I przyszedł czas na czerwiec 😂I wspomnienia z cudownej Portugalii, pięknego Gdańska, rowerowania, ciepłej i czasem też wymagającej codzienności.
Wracając na chwilę do maja... Wracając na chwilę do maja...
Uwielbiam to uczucie po... i w trakcie... Jak do Uwielbiam to uczucie po... i w trakcie... Jak dobrze, że już tyle lat temu pozwoliłam sobie odkleić od siebie etykiety typu "aktywność fizyczna nie jest dla mnie", "nie nadaję się do bycia aktywną", "nie nadaję się do tego". Dziś robiąc poranną jogę jakoś szczególnie ucieszyłam się tym procesem, ucieszyłam się, że aktywność fizyczna jest ze mną na co dzień i że widzę jak dobrze ona mi robi :) I w takich mometach już uśmiecham się na wspomnienia jak ktoś w przeszłości mówił mi coś takiego: "Ty nie jesteś typem sportowym, tobie aktywność fizyczna nigdy nie będzie sprawiać radości, jeśli będziesz to robić to tylko z obowiązku". Jak dobrze, że nie uwierzyłam w te opinie i pozwoliłam sobie to sprawdzić 🙂😎💪Sprawdzajmy.
Wcale nie jest tak łatwo sobie poleżeć... przecież Wcale nie jest tak łatwo sobie poleżeć... przecież jest tyle rzeczy do zrobienia... i jeszcze koszulka może się pobrudzić 😉
Mam ogromną wdzięczność za te kwietniowe momenty ✨ Mam ogromną wdzięczność za te kwietniowe momenty ✨️🙏
Pewnego dnia... będąc w słonecznej Hiszpanii, któr Pewnego dnia... będąc w słonecznej Hiszpanii, która akurat tego dnia nie chciała być słoneczna, zobaczyłam ten wielki uśmiech na ścianie... i oczywiście bardzo chciałam podejść, zobaczyć go z bliska i zrobić sobie zdjęcie 🙃Podeszłam i nawet zrobiłam sobie zdjęcie, ale nie było to najwspanialsze doświadczenie, ponieważ zapach unoszący się w powietrzu bynajmniej nie przypominał pomarańczy...I czyż to nie jest przypominajka, że nie wszystko jest takie, jakie się wydaje na pierwszy rzut oka, że z innej perspektywy coś może wyglądać zupełnie inaczej. Rzeczywistość jest bardziej złożona i nie ma sensu upierać się, że coś jest czarno-białe.A tak przy okazji...Akurat w tym przypadku dobrze, że technika jeszcze nie pozwala na przenoszenie zapachów.
Nadrabiam. Tylko czy możliwe jest coś nadrobić? R Nadrabiam.Tylko czy możliwe jest coś nadrobić? Raczej nie. Ale można zrobić coś w czasie, w którym można to zrobić. Wszystko i tak robione jest w teraz.
Okazuje się, że już marzec zbliża się do mety... Okazuje się, że już marzec zbliża się do mety... a tu lutyHmmm... Mogę powiedzieć sobie, że już za późno na luty,już za późno na to i na tamto, czas minął... Ale ja tak nie chcę. Chcę pamiętać, że mogę, mogę właśnie teraz.
Styczeń 2025 🎉 to • wejście w nowy rok z nadziej Styczeń 2025 🎉to• wejście w nowy rok z nadzieją i pozytywną energią ✨️• świętowanie moich urodzin (Dziękuję za dobro, które spłynęło, w moją stronę 🙏) 🥰• pierwsi Klienci w nowej przestrzeni gabinetowej🙂• pierwsza matcha na kefirze z odbrobiną banana lub dojrzałej gruszki 😋🍵• kilkudniowa gorączka zapraszająca do pozostania w łóżku 🤒 • kilka dobrych filmów 📽• spotkania, rozmowy, radości... 🤗• zakończenie serii 7 sióst - co to była za przygoda📚• wiele tańca i czucia 💃✨️i o ileż więcej 😉
Obserwuj

Tagi

art Disney człowiek ciekawość Dąbrowski dar decyzje błąd chrześcijaństwo ćwiczenia dezintegracja bezpieczństwo dezintegracja pozytywna coaching płodności biografie aktywność fizyczna depresja dialog ciało czytam

Archiwa

Szukaj

Meta

  • Zarejestruj się
  • Zaloguj się
  • Kanał wpisów
  • Kanał komentarzy
  • WordPress.org

Obserwuj mnie

Zapraszam Cię na mój Instagram i Facebooka :)

Dobrostan

  • Na co masz wpływ? 21 lutego 2023
  • O wykluczaniu 4 czerwca 2021
  • Lekcje płynące z codzienności 7 maja 2021

Popularne

  • II edycja wielkiej wymiany książkowej PRZECZYTAJ & PODAJ DALEJ 1 października 2016
  • Biografie: Korczak i Disney 8 lipca 2016
  • Monika Szadkowska wydała książkę
    Chcę mieć dziecko – zajdź w ciążę szybciej 28 lipca 2016

Archiwum

Theme by ThemesPie | Proudly Powered by WordPress