Izabela Sewielska

Przestrzeń Tworzenia Dobra
  • O przestrzeni
  • O mnie
  • Gabinet
  • Psycholog online
  • Kontakt
Home  /  AKTUALNOŚCI • RELACJE • WZRASTANIE  /  O wykluczaniu

O wykluczaniu

Izabela Sewielska 04 czerwca, 2021 AKTUALNOŚCI, RELACJE, WZRASTANIE Comments are off

Jest w nas łatwość do oceniania. Oceniamy negatywnie coś, co odstaje od naszych doświadczeń, odstaje od tego, czego jesteśmy nauczeni, od tego, co nazywamy normalnością.

Możemy oceniać negatywnie też coś, co nam się bardzo podoba, jednak pojawiła się w nas zazdrość i jednym z szybkich sposobów poradzenia sobie z zazdrością jest negatywna ocena. Możemy negatywnie ocenić jakieś zachowanie czy też posiadanie jakiejś rzeczy, a mimo to w głębi serca chcieliśmy to mieć czy potrafić.

Oceniamy automatycznie. To pomaga nam czuć się bezpiecznie w świecie. Oceniamy, aby wiedzieć, czy coś nam zagraża, czy nie.

Ocena, która wyklucza

Dziś szczególnie chciałabym zwrócić uwagę na ocenę, która wyklucza. Ocenę, która jest źródłem dyskryminacji. A to też oznacza, że ocena może być raniąca, może powodować, że ktoś czuje się źle, że wracając do domu płacze… czuje bezsilność.

Z jednej strony wszyscy wiemy, że wykluczanie jest złe i nie można tego robić… a z drugiej strony ono wciąż jest mocno zauważalne w wielu życiowych sytuacjach. A to może oznaczać, że wiedzieć, to za mało.

Przypominam sobie sytuacje, w których jako dziecko to ja byłam wykluczana przez rówieśników np. przez to, że miałam dziwne buty, że narysowałam coś oryginalnego, że wymyśliłam coś, co nie przystawało do jakiejś normy…

Przypominam sobie sytuacje, w których byłam świadkiem wykluczania innych. Widziałam, jak ktoś wyśmiewa się z osób mniej posiadających, gorzej wyglądających, inaczej myślących, robiących coś nieoczywistego…

Przypominam też sobie sytuacje, w których to ja wykluczałam, bo ktoś czegoś nie wiedział, bo gorzej chodził ubrany, bo nie był przygotowany na jakąś lekcje, czegoś nie potrafił zrobić…

Dziś z perspektywy czasu wiem, jak bardzo to było okrutne i powierzchowne. Jak często nie brałam odpowiedzialności za swoje słowa. Wiem, jak bardzo boli wykluczenie, ale też jak krzywdząca jest obojętność na nie. Dziś, każdego dnia uczę się bycia uważaną na wykluczanie. Uczę się bycia ostrożną w wydawaniu łatwych osądów. Jeśli mam taką możliwość to przed wydaniem osądu, chcę się zastanowić nad daną sytuacją.

Dziś wiem, jak bardzo potrzebne jest poszerzanie perspektywy, otwieranie głowy i serca na innych. Pamiętanie, o złożoności życia, o tym, jak różne historie stoją za czyimś zachowaniem. Bardzo ważne jest, aby tłumaczyć dzieciom, skąd mogą wynikać u innych dzieci różne trudności. Zwrócić uwagę, że inne dzieci mogą mieć np. inną sytuację w domu. Ważna jest edukacja dzieci w tym zakresie, aby były wrażliwe na innych.

Spróbuj zrozumieć

Uczenie się niewykluczania innych wymaga wysiłku, wymaga zmiany nawyków myślowych. Potrzebna jest uważność na myśli i język. Niezbędna jest wrażliwość i empatia. Zamiast stwierdzać, można zapytać, można chcieć się dowiedzieć, spróbować zrozumieć.

Być może ciężko całkowicie wyeliminować krzywdzące ocenianie, jednocześnie ważne jest zwracanie na to uwagi. Uczenie się patrzenia trochę szerzej jak podpowiada Łona w utworze Patrz szerzej.

Jeśli przypomnisz sobie, jak się czułeś, gdy ktoś ciebie wykluczył, to pewnie łatwiej ci będzie zrozumieć dlaczego, tak potrzebna jest zmiana. Zmiana, którą każdy z nas może zacząć od siebie. Myślę, że większość z nas zna uczucia związane z wykluczeniem z jakiegokolwiek powodu, powodów może być tysiące od zbyt małej lub dużej ilości pieniędzy, po wygląd, wagę, rodzinę, wykształcenie, kolor skóry, lepsze czy gorsze wyniki w nauce, po to, co lubisz robić w wolnym czasie. Powodem wykluczenia może być wiele rzeczy, żeby nie powiedzieć, że wszystko.

Możemy uczyć się powstrzymywania od ciągłego wydawania ocen, a w miejsce tego wprowadzić opis, pytania lub wątpliwości. Możemy uczyć się wrażliwości na to, co inne, dziś może dla nas niezrozumiałe.

Zacznij od siebie

Jestem też przekonana, że potrzeba zaprzestać również oceniania i wykluczanie siebie. Tak, siebie samego też można obrażać, oceniać i wykluczać. Będąc dla siebie mało wyrozumiałym, żyjąc w utartych, często krzywdzących schematach ciężko zdobyć się na zrozumienie innych.

Może kierunek ku sobie, popatrzenia z miłością i wyrozumiałością na siebie, da mniejszą potrzebę oceniania innych. Stając się wyrozumiałym dla siebie, stajesz się też bardziej wyrozumiałym w stosunku do innych.

Słowem i swoją postawą można wyrządzić wiele krzywd. Krzywd, o których być może nawet nigdy się nie dowie. Czyż nie lepiej, zamiast krzywdzącego wykluczania obudzić w sobie ciekawość, zapytać, dopuścić do siebie myśl o różnorodnym świecie albo przynajmniej zostawić coś lub kogoś w spokoju.

Możesz zmienić swoją perspektywę

Czy jeśli zaobserwujesz, że oceniasz ludzi i przez to oni mogą się czuć gorzej, czy masz się za to karcić i źle czuć? Nie. Lepiej zastanów się skąd to się bierze, zatrzymaj się nad tym. Zacznij zmieniać swoją perspektywę. Powoli, małymi krokami ucz się nowego podejścia, mniej oceniającego spojrzenia na innych. Jeśli czujesz, że warto kogoś przeprosić zrób to. Jeśli możesz naprawić coś z rzeczy, które wydarzyły się w przeszłości, możesz spróbować. Jednak najważniejsze jest, aby zacząć od teraz – inaczej patrzeć. Przeszłości nie możemy zmienić, a to, co teraz – tak.

Aby ten proces się powiódł warto, aby w tobie było zrozumienie dla siebie, dostrzeżenie skąd w tobie takie, a nie inne tendencje. Wybaczenie sobie przeszłości i ustawienie się twarzą do tego co dziś. Tu aż mam ochotę krzyknąć z radości: Wiwat zmiana! Czyż to nie cudowne, że można zmieniać swoje podejście, że można kształtować inaczej niż do tej pory swój świat?

Jeśli będziesz próbować zmieniać swoją perspektywę, pomyśl sobie, na ile innych żyć będzie miało to wpływ. Twoja zmiana będzie służyła ci i wszystkim tym, którzy są obok ciebie.

Życzę tobie i sobie, abyśmy mieli otwarte serca na siebie i drugiego człowieka.

Previous Article
Next Article

About Author

Izabela Sewielska

Dzień dobry :) Jestem psychologiem, trenerem, żoną i.... lubię się uśmiechać, wspierać innych w rozwoju oraz zgłębiać tematy dotyczące tego jak żyć dobrze :)

Related Posts

  • Na co masz wpływ?

    21 lutego 2023
  • Lekcje płynące z codzienności

    7 maja 2021
  • Anioły są wśród nas

    9 kwietnia 2021

Kategorie

  • AKTUALNOŚCI
  • INSPIRACJE
  • PRACA
  • RELACJE
  • ROZMOWY
  • WZRASTANIE

Facebook

Ostatnie wpisy

  • Na co masz wpływ?
  • O wykluczaniu
  • Lekcje płynące z codzienności
  • Anioły są wśród nas
  • Zaufaj sobie i żyj w zgodzie ze sobą

Instagram

izabelasewielska.pl

🌻Wspieram w trudnych chwilach, kryzysach
🌻Pomagam odkrywać drogi do dobrego, pięknego życia 💛
🌻kontakt@izabelasewielska.pl

Są takie istoty, które natychmiastowo wywołują uśm Są takie istoty, które natychmiastowo wywołują uśmiech na twarzy, a wewnętrzne dziecko wstaje i skacze ze szczęścia 🤗. W moim przypadku taką istotą jest na przykład osiołek 🫏Spotykam mojego zabawnego przyjaciela jak jeżdżę na sesje medytacyjne i bardzo cieszę się na ten moment. I mam (wcale nie cichą) nadzieję, że on też cieszy się na te spotkania 🤭🤗🙃Donkeys are amazing 🥰Czy jest tu ktoś, kto podziela moje osiołkowe zachwyty? 😂
W zwykły dzień można usiąść na trawie i zorientowa W zwykły dzień można usiąść na trawie i zorientować się na przykład, że otacza cię wiele koników polnych.Można je zignorować, ale można też z ciekawością im się przyjrzeć, zobaczyć jak są zbudowane, jak genialnie potrafią się kamuflować, posłuchać cykania samców…Można zobaczyć jak różnorodne trawy i kwiaty rosną na łące, zrobić sobie bukiet, poszukać czterolistnej koniczyny, można natknąć się na mrówki i inne małe stworzenia… te mniej lub jeszcze mniej lubiane 🙃Można sobie odpocząć, można urwać kawałek trawy i włożyć sobie go do ust z nadzieją, że nikt go wcześniej nie obsikał 😉Można pomyśleć o tym, jak bardzo różnorodny jest świat, skoro już ten jeden kawałek łąki tak tętni obfitością. I jak w związku z tym, warto być ostrożnym z dzieleniem wszystkiego na dobre i złe, czarne i białe.Można w tym samym miejscu widzieć zupełnie różne rzeczy. Od czego lub kogo zależy to co widzisz? Na co chcesz patrzeć? Co chcesz widzieć?
Są takie spotkania, które przynoszą ogrom radości, Są takie spotkania, które przynoszą ogrom radości, świeże spojrzenie i mnóstwo pozytywnej energii 🥰Jest coś niezwykłego w spotkaniach ludzi w różnym wieku, z różnych kultur i z odmiennymi doświadczeniami. Każdy wnosi w spotkanie swoją wyjątkowość. Jeśli połączymy to z otwartością i ciekawością to dzieje się magia. To prawdziwa synergia.Po takich spotkaniach głowa jest pełna inspiracji i nowej wiedzy o świecie, ludziach, języku, a do tego tworzą się piękne więzi 🥰Dbajmy o wartościowe, karmiące spotkania. One potrafią odmieniać to, jak przeżywamy nasze życie💕
Od kiedy pamiętam, lubiłam się dużo uśmiechać i śm Od kiedy pamiętam, lubiłam się dużo uśmiechać i śmiać. To coś o mnie. Jakaś część mojej natury. Na pewno to, ta część gwarantująca szybsze zmarszczki😂🙃😉I też, od kiedy pamiętam, słyszałam, że śmieję się za głośno, za intensywnie, wydaję nieodpowiednie dźwięki, śmieję się w niewłaściwym (w czyjejś opinii) momencie, że robię to za często. Ogólnie rzecz biorąc mój śmiech czy uśmiech nie wpasowywał się w czyjeś oczekiwania.Dziś rozumiem, że to były czyjeś ograniczenia, czyjeś trudności, czyjaś opinia, czyjaś niewygoda. Rozumie, że nie zawsze jest łatwo widzieć, że ktoś się uśmiecha, że czasem to uruchamia coś w trudnego w drugiej osobie i że w niektórych osobach pojawia się automatycznie pytanie „Z czego ty się tak śmiejesz?”. W tamtym momencie tego nie rozumiałam. Myślę, że nauczyłam się dzięki temu też wielu niekorzystnych rzeczy.A dziś bardzo doceniam swoją pogodę ducha, mój uśmiech na twarzy i to, że potrafię się śmiać do łez. I oczywiście, że nie jest to cała prawa o mnie, czasem płaczę, czasem się wkurzam, czasem irytuję, czasem mam poważną twarz, bo intensywnie myślę 🤓, jednocześnie czuję, że z uśmiechem mi do twarzy, po drodze, że dzięki niemu mogę okazać życzliwość, sympatię, skracam dystans.
Letnie pożyteczne przyjemności 🧡 Wyjście na rower Letnie pożyteczne przyjemności 🧡Wyjście na rower w ciepły, letni wieczór to dobrze i sprawnie ładowujaca baterie aktywność 🧡I jeszcze te zachody słońca... 🧡Czy są tu fani takich przyjemności? 😉
Lubię się głośno śmiać, lubię głośno słuchać muzyk Lubię się głośno śmiać, lubię głośno słuchać muzyki, zdarza mi się robić dużo hałasu😉, uwielbiam koncerty, ogólnie lubię różne dźwięki jednocześnie uwielbiam ciszę.Cisza jest mi potrzebna do skupienia uwagi, do pracy, do nauki, do czytania, do refleksji. Cisza pozwala mi spotkać się z samą sobą, zebrać myśli, być uważną. Podziwiam osoby, które potrafią się skupić w głośnych przestrzeniach i np. czytać książkę. To zupełnie nie o mnie.Ogólnie cisza robi miejsce na ukojenie, na regulacje, na głęboki oddech, na spotkanie ale czasem też kreuje przestrzeń na konfrontacje z tym co niewygodne. Bycie w ciszy nie zawsze jest łatwe, ale potrafi być owocne, a dla mnie jest po prostu potrzebne. Staram się o nią dbać w mojej codzienności. Mamy różne zapotrzebowania na ciszę. I zapewne w różnych momentach życia, cisza ma różne znaczenie. I tak sobie myślę, że szczególnie, w tym intensywnym i szybkim świecie warto zrobić jej przestrzeń. I sprawdzić co się wydarzy, gdy będziemy w jej towarzystwie.
Kilka dni temu rozmawiając z jedną osobą usłyszała Kilka dni temu rozmawiając z jedną osobą usłyszałam "Kto ci nawkładał do głowy te rzeczy". Na chwile zatrzymałam się na tym, co powiedziałam, uśmiechnęłam się bo już wiedziałam, że mówiłam na autopilocie...Dobrze jest mieć obok siebie osoby, które zauważą jak wypowiadamy niewspierające przekonania i nas w tym zatrzymają. Bo jak my nie zatrzymamy się na naszych niewspierających myślach i nie zaczniemy ich kwestionować, zmieniać to one zatrzymają nas.Wdzięczność za takie osoby, rozmowy i zatrzymania 🙏😍
Pewnego czerwcowego dnia spacerując wąskimi uliczk Pewnego czerwcowego dnia spacerując wąskimi uliczkami po mieście Rabat na wyspie Gozo w oddali zobaczyłam pięknego psa. A że jak wiecie lubię psy to się uśmiechnęłam i pewnie coś powiedziałam na przywitanie... i wtedy ten sympatyczny Pan się zatrzymał i zaczął opowiadać, o swoim psim przyjacielu, powiedział, że on jest przyjazny, poprosił go, aby stanął na dwóch łapkach... A ja mogłam go pogłaskać... Nic nadzwyczajnego, proste, kilkuminutowe spotkanie, ale to już wystarcza, aby pokazać pogodne nastawienie, sympatie i wnieść radość do danego dnia. Czasem nawet spontaniczne i krótkie spotkanie może wnieść coś pozytywnego i być powodem do uśmiechu. Jestem przekonana, że takie drobne gesty czynią świat lepszym.
Malta, Gozo, Comino. I kolejne moje osobiste odkry Malta, Gozo, Comino. I kolejne moje osobiste odkrycia dotyczące miejsc, ludzi i siebie. Wyjazdy są dla mnie podróżą w głąb siebie, impulsem do refleksji, sposobem do pogłębiania wiedzy i po prostu radością. Poprzez zobaczenie czegoś nowego, innego przypominam sobie o różnorodności i wielu barwach życia, o wielkości świata. Jest to kolejne odkrycie jakiejś małej tajemnicy. Każda podróż zostawia po sobie jakiś ślad, zaprasza do czegoś lub o czymś przypomina.
Kilka słów pochodzących z koszulki jednego z uczes Kilka słów pochodzących z koszulki jednego z uczestników grudniowego koncertu zespołu Coma w Krk:bądź pewnybądź odważnybądź szczerybądź świadomybądź wdzięcznybądź pewny siebiebądź otwarty✨️✨️✨️✨️✨️✨️✨️✨️be surebe bravebe honestbe awarebe thankfulbe confidentbe openminder
Czasem jeden miesiąc jest w stanie pomieścić bardz Czasem jeden miesiąc jest w stanie pomieścić bardzo wiele. Zimę ❄️i lato🌞. Śnieg i słońce. Smutek i radość. Zmęczenie i odpoczynek. Lepsze i gorsze momenty. Pełną różnorodność.
Kontakt z "futerkiem" to u mnie natychmiastowy wzr Kontakt z "futerkiem" to u mnie natychmiastowy wzrost poczucia zadowolenia i radości 🙃🤩😉🥰Nie mam swojego puszystego słodziaka, ale jak tylko mam okazję, to z przyjemnością się zapoznam, pobawię i porozmawiam 😊Dziewczyna, która wczoraj pozwoliła mi pogłaskać te dwa piękne psy nawet nie wie ile sprawiła mi tym radości 🤩
Październikowe podsumowanie w styczniu... 🫢 hmmm.. Październikowe podsumowanie w styczniu... 🫢hmmm... to mi przypomina, że to czego nie zrobiłam kiedyś, mogę zrobić teraz 😉#jesień #trzykorony #pieniny #góry #szczecin
Dobrze jest wrócić po kilku latach w to samo miejs Dobrze jest wrócić po kilku latach w to samo miejsce i zobaczyć je z innej perspektywy, w nowy sposób✨️Tylko czy to miejsce po kilku latach jest tym samym miejscem? I czy ja po kilku latach patrzę na to miejsce tymi samymi oczami?I tak i nie.
Małe rzeczy, proste gesty, sytuacje wnoszą wiele c Małe rzeczy, proste gesty, sytuacje wnoszą wiele ciepła i radości do życia. We wrześniu nazbierałam pełen kosz dobroci, aby ponieść je dalej i przekazać je w te miejsca, gdzie są potrzebne. 🙏#wrzesień #sycily #sycylia
Lubię ten czas, gdy mogę jeść pyszne warzywa i owo Lubię ten czas, gdy mogę jeść pyszne warzywa i owoce. Soczyste pomidory, czereśnie, truskawki, jagody, maliny, jeżyny... mmm... długo mogę tu wymieniać... Kiedy mogę wyjść z mokrymi włosami z domu czy basenu i wiem, że będzie to przyjemne 😉Kiedy mogę włożyć tylko lekką sukienkę, sandały i iść przed siebie. Kiedy dni są długie, a noce krótkie. Kiedy mogę spać przy otwartym oknie i jest mi ciepło. Kiedy mogę otulić się promieniami słońca, kiedy mogę położyć się na hamaku i spoglądać na kwiatki na balkonie.Wdzięczna za kolejne lato w moim życiu powolutku wchodzę w ten jesienny czas i zaczynam obserwować to, co jesień ma ochotę zaserwować.
Obserwuj

Tagi

ciekawość aktywność fizyczna Dąbrowski człowiek Disney decyzje ćwiczenia depresja bezpieczństwo coaching płodności ciało błąd dar biografie dezintegracja dezintegracja pozytywna art czytam dialog chrześcijaństwo

Archiwa

Szukaj

Meta

  • Zarejestruj się
  • Zaloguj się
  • Kanał wpisów
  • Kanał komentarzy
  • WordPress.org

Obserwuj mnie

Zapraszam Cię na mój Instagram i Facebooka :)

Dobrostan

  • Na co masz wpływ? 21 lutego 2023
  • O wykluczaniu 4 czerwca 2021
  • Lekcje płynące z codzienności 7 maja 2021

Popularne

  • II edycja wielkiej wymiany książkowej PRZECZYTAJ & PODAJ DALEJ 1 października 2016
  • Biografie: Korczak i Disney 8 lipca 2016
  • Monika Szadkowska wydała książkę
    Chcę mieć dziecko – zajdź w ciążę szybciej 28 lipca 2016

Archiwum

Theme by ThemesPie | Proudly Powered by WordPress