Nasze życie jest jak szlaczki malowane w przedszkolnym zeszycie – są gorsze i lepsze dni. Trzeba to przyjąć. Warto tak prowadzić swoje życie aby więcej było tych dobrych dni i aby spoglądając z lotu ptaka na swoje życie pojawił się na naszej twarzy uśmiech, a w głowie zaczęła się produkować endorfina.
Co jakiś czas pojawiają się większe i mniejsze kryzysy. Chwile gdy jest trudno, gdy mamy mętlik w głowie, gdy coś nie idzie tak jakbyśmy sobie tego życzyli. I co wtedy? Jak się w tym odnaleźć?
Warto zdać sobie sprawę z tego, że bez kryzysów ciężko byłoby się rozwijać. Kryzys często warunkuje rozwój. Polski psycholog Kazimierz Dąbrowski w koncepcji dezintegracji pozytywnej mocno podkreśla aspekt rozwojowy jaki może nastąpić dzięki przeżytemu kryzysowi. Nawiązuje on w swojej teorii do ewolucji psychicznej, która polega na rozluźnieniu dotychczasowej całości tzw. dezintegracja pierwotna, a następnie zespoleniu elementów tej całości na wyższym poziomie. Wynikiem tego jest uzyskanie nowej jakości. A nowa jakość jest przez nas pożądana.
Dezintegracja może doprowadzić do zmiany o charakterze:
- stagnacyjnym – pozostanie na tym samym poziomie co dotychczas,
- regresyjnym – w przypadku uzyskania niższego poziomu niż do tej pory oraz
- progresywnym (najbardziej pożądany) – polegającym na uzyskaniu lepszego, korzystniejszego poziomu rozwoju. To charakter progresywny pozwala powiedzieć, że dezintegracja przebiegła pozytywnie.
Dezintegracja może być świadoma bądź nieświadoma, zwykle trwa względnie krótko. Bardzo często sama świadomość występowania wewnętrznego kryzysu wystarcza aby podjąć działanie zwalczające niepożądany stan. W przypadkach gdy pomimo kryzysu nie podejmujemy działania lub nie potrafimy poradzić sobie z kryzysem potrzebna jest specjalistyczna pomoc z zewnątrz np. psychologiczna czy psychiatryczna.
Kluczowa jest sama sytuacja kryzysowa oraz to jak ją rozwiążemy. Na sytuację kryzysową możemy nie mieć aż tak dużego wpływu natomiast mamy duży wpływ na to jak podejdziemy do rozwiązania owej trudności. Istotne aby poszukać konstruktywnych rozwiązań, które zaprowadzą nas na wyższy poziom rozwoju.
Bez doświadczania kryzysów czy porażek nie jest możliwy Twój i mój rozwój. Może warto do kryzysów podejść z większym dystansem, obejrzeć daną sytuację pod różnym kątem, nie wyolbrzymiać jej i spróbować poszukać takich rozwiązań, które przyniosą dobre rezultaty w przyszłości?
Sięgnij po więcej o dezintegracji pozytywnej do źródła:
Dąbrowski, K. (1964). O dezintegracji pozytywnej: Szkic teorii rozwoju psychicznego człowieka poprzez nierównowagę psychiczną, nerwowość, nerwice i psychonerwice. Warszawa: Państwowy Zakład Wydawnictw Lekarskich
Tagi: Dąbrowski, dezintegracja, dezintegracja pozytywna, kryzys, porażka, progres, rozwój, satysfakcja

Bardzo mądry tekst! Mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że mocne kryzysy mogą pomóc nam wybić się i ruszyć z kopyta. 🙂
Dziękuję 🙂 Tak, z kryzysów dobrze wyjść z nowym doświadczeniem i budować na nich nową jakość.