Izabela Sewielska

Przestrzeń Tworzenia Dobra
  • O przestrzeni
  • O mnie
  • Gabinet
  • Psycholog online
  • Kontakt
Home  /  WZRASTANIE  /  Myśląc o deszczu

Myśląc o deszczu

Izabela Sewielska 06 listopada, 2019 WZRASTANIE 2 komentarze

Od dłuższego czasu pada deszcz. Pada, a nawet leje. W momencie gdy mi lub komuś innemu przychodzi do głowy narzekanie na deszcz, na ciężkie przeżywanie życia związane z deszczową aurą przychodzi mi do głowy pewien obrazek.

Chłopczyk w płaszczu przeciwdeczonym

Pewnej deszczowej niedzieli wracając ulicą Dominikańską z kościoła z parasolem w ręku zobaczyłam idącą młodą kobietę z przedszkolakiem. Pani mama miała duży parasol w ręku, a jej syn szedł w kaloszach, żółtym płaszczyku przeciwdeszczowym i w kapturze na głowie. Gdy już byli blisko mnie, popatrzyłam na chłopca i ujrzałam jak uśmiechnięty kroczy przez deszcz wyciągając ręce aby złapać krople deszczu na swoje małe dłonie. Zdecydowanie cieszył się tą pogodą. Był zafascynowany deszczem 🙂 Wyglądał tak, jakby pierwszy raz widział deszcz.

Deszcz_1

Lekcja

Gdy to zobaczyłam uśmiech automatycznie pojawił się na mojej twarzy i pomyślałam sobie jakie to piękne. Cóż za lekcja „doświadczania deszczu”. Wymieniłam z panią znaczące uśmiechy i poszłam dalej ale już odrobinę inna. Zabrałam ze sobą tę lekcję.

Od dzieci wiele może się uczyć. Jest gdzieś w nas głęboko takie pragnienie doświadczania świata oczami dziecka. Jest w nas ta chęć cieszenia się małymi rzeczami, fascynacja tym co nas otacza. Tylko z czasem można ją gdzieś zgubić…

Ciekawość

Wartościowe jest odkrywanie w sobie radości i ciekawości dziecka. Patrzenie na codzienność, czasem szarą i deszczową z nutą ciekawości. Z blaskiem w oku.

Deszcz_1

Napotykani nauczyciele

Osoby, które spotykamy nawet na kilka sekund mogą nas nauczyć czegoś wartościowego. Bez względu na to ile mają lat. Bez względu na to ile czasu z nimi spędzimy. Aby się uczyć od innych musimy postrzegać ich jako potencjalnych nauczycieli. Przyglądać się sytuacjom jakie nas spotykają z otwartym sercem i głową. Kiedy ostatni raz nauczyłeś się czegoś od drugiej osoby?

Czy umiesz popatrzeć na to, co cię otacza ze świeżością? Jeśli nie, to co możesz zrobić aby nauczyć się tak patrzeć? Aby nauczyć się z czułością podchodzić nawet do deszczu. Nie obwiniając go za swój zły nastrój.

I tak pisząc te słowa, po deszczu przyszło słońce.

Tagi: ciekawość, człowiek, otwartość, radość, refleksje, uczę się, wdzięczność
Previous Article
Next Article

About Author

Izabela Sewielska

Dzień dobry :) Jestem psychologiem, trenerem, żoną i.... lubię się uśmiechać, wspierać innych w rozwoju oraz zgłębiać tematy dotyczące tego jak żyć dobrze :)

Related Posts

  • Na co masz wpływ?

    21 lutego 2023
  • O wykluczaniu

    4 czerwca 2021
  • Lekcje płynące z codzienności

    7 maja 2021

2 komentarze

  1. Ewa Chr
    7 listopada 2019 at 12:11 am

    Pięknie to napisałaś 🙂 Zainspirowałaś mnie 🙂

    • Izabela Sewielska
      11 listopada 2019 at 5:15 pm

      Dziękuję :* Cieszę się 🙂

Kategorie

  • AKTUALNOŚCI
  • INSPIRACJE
  • PRACA
  • RELACJE
  • ROZMOWY
  • WZRASTANIE

Facebook

Ostatnie wpisy

  • Na co masz wpływ?
  • O wykluczaniu
  • Lekcje płynące z codzienności
  • Anioły są wśród nas
  • Zaufaj sobie i żyj w zgodzie ze sobą

Instagram

izabelasewielska.pl

🌻Wspieram w trudnych chwilach, kryzysach
🌻Pomagam odkrywać drogi do dobrego, pięknego życia 💛
🌻kontakt@izabelasewielska.pl

Od kiedy pamiętam, lubiłam się dużo uśmiechać i śm Od kiedy pamiętam, lubiłam się dużo uśmiechać i śmiać. To coś o mnie. Jakaś część mojej natury. Na pewno to, ta część gwarantująca szybsze zmarszczki😂🙃😉I też, od kiedy pamiętam, słyszałam, że śmieję się za głośno, za intensywnie, wydaję nieodpowiednie dźwięki, śmieję się w niewłaściwym (w czyjejś opinii) momencie, że robię to za często. Ogólnie rzecz biorąc mój śmiech czy uśmiech nie wpasowywał się w czyjeś oczekiwania.Dziś rozumiem, że to były czyjeś ograniczenia, czyjeś trudności, czyjaś opinia, czyjaś niewygoda. Rozumie, że nie zawsze jest łatwo widzieć, że ktoś się uśmiecha, że czasem to uruchamia coś w trudnego w drugiej osobie i że w niektórych osobach pojawia się automatycznie pytanie „Z czego ty się tak śmiejesz?”. W tamtym momencie tego nie rozumiałam. Myślę, że nauczyłam się dzięki temu też wielu niekorzystnych rzeczy.A dziś bardzo doceniam swoją pogodę ducha, mój uśmiech na twarzy i to, że potrafię się śmiać do łez. I oczywiście, że nie jest to cała prawa o mnie, czasem płaczę, czasem się wkurzam, czasem irytuję, czasem mam poważną twarz, bo intensywnie myślę 🤓, jednocześnie czuję, że z uśmiechem mi do twarzy, po drodze, że dzięki niemu mogę okazać życzliwość, sympatię, skracam dystans.
Letnie pożyteczne przyjemności 🧡 Wyjście na rower Letnie pożyteczne przyjemności 🧡Wyjście na rower w ciepły, letni wieczór to dobrze i sprawnie ładowujaca baterie aktywność 🧡I jeszcze te zachody słońca... 🧡Czy są tu fani takich przyjemności? 😉
Lubię się głośno śmiać, lubię głośno słuchać muzyk Lubię się głośno śmiać, lubię głośno słuchać muzyki, zdarza mi się robić dużo hałasu😉, uwielbiam koncerty, ogólnie lubię różne dźwięki jednocześnie uwielbiam ciszę.Cisza jest mi potrzebna do skupienia uwagi, do pracy, do nauki, do czytania, do refleksji. Cisza pozwala mi spotkać się z samą sobą, zebrać myśli, być uważną. Podziwiam osoby, które potrafią się skupić w głośnych przestrzeniach i np. czytać książkę. To zupełnie nie o mnie.Ogólnie cisza robi miejsce na ukojenie, na regulacje, na głęboki oddech, na spotkanie ale czasem też kreuje przestrzeń na konfrontacje z tym co niewygodne. Bycie w ciszy nie zawsze jest łatwe, ale potrafi być owocne, a dla mnie jest po prostu potrzebne. Staram się o nią dbać w mojej codzienności. Mamy różne zapotrzebowania na ciszę. I zapewne w różnych momentach życia, cisza ma różne znaczenie. I tak sobie myślę, że szczególnie, w tym intensywnym i szybkim świecie warto zrobić jej przestrzeń. I sprawdzić co się wydarzy, gdy będziemy w jej towarzystwie.
Kilka dni temu rozmawiając z jedną osobą usłyszała Kilka dni temu rozmawiając z jedną osobą usłyszałam "Kto ci nawkładał do głowy te rzeczy". Na chwile zatrzymałam się na tym, co powiedziałam, uśmiechnęłam się bo już wiedziałam, że mówiłam na autopilocie...Dobrze jest mieć obok siebie osoby, które zauważą jak wypowiadamy niewspierające przekonania i nas w tym zatrzymają. Bo jak my nie zatrzymamy się na naszych niewspierających myślach i nie zaczniemy ich kwestionować, zmieniać to one zatrzymają nas.Wdzięczność za takie osoby, rozmowy i zatrzymania 🙏😍
Pewnego czerwcowego dnia spacerując wąskimi uliczk Pewnego czerwcowego dnia spacerując wąskimi uliczkami po mieście Rabat na wyspie Gozo w oddali zobaczyłam pięknego psa. A że jak wiecie lubię psy to się uśmiechnęłam i pewnie coś powiedziałam na przywitanie... i wtedy ten sympatyczny Pan się zatrzymał i zaczął opowiadać, o swoim psim przyjacielu, powiedział, że on jest przyjazny, poprosił go, aby stanął na dwóch łapkach... A ja mogłam go pogłaskać... Nic nadzwyczajnego, proste, kilkuminutowe spotkanie, ale to już wystarcza, aby pokazać pogodne nastawienie, sympatie i wnieść radość do danego dnia. Czasem nawet spontaniczne i krótkie spotkanie może wnieść coś pozytywnego i być powodem do uśmiechu. Jestem przekonana, że takie drobne gesty czynią świat lepszym.
Malta, Gozo, Comino. I kolejne moje osobiste odkry Malta, Gozo, Comino. I kolejne moje osobiste odkrycia dotyczące miejsc, ludzi i siebie. Wyjazdy są dla mnie podróżą w głąb siebie, impulsem do refleksji, sposobem do pogłębiania wiedzy i po prostu radością. Poprzez zobaczenie czegoś nowego, innego przypominam sobie o różnorodności i wielu barwach życia, o wielkości świata. Jest to kolejne odkrycie jakiejś małej tajemnicy. Każda podróż zostawia po sobie jakiś ślad, zaprasza do czegoś lub o czymś przypomina.
Kilka słów pochodzących z koszulki jednego z uczes Kilka słów pochodzących z koszulki jednego z uczestników grudniowego koncertu zespołu Coma w Krk:bądź pewnybądź odważnybądź szczerybądź świadomybądź wdzięcznybądź pewny siebiebądź otwarty✨️✨️✨️✨️✨️✨️✨️✨️be surebe bravebe honestbe awarebe thankfulbe confidentbe openminder
Czasem jeden miesiąc jest w stanie pomieścić bardz Czasem jeden miesiąc jest w stanie pomieścić bardzo wiele. Zimę ❄️i lato🌞. Śnieg i słońce. Smutek i radość. Zmęczenie i odpoczynek. Lepsze i gorsze momenty. Pełną różnorodność.
Kontakt z "futerkiem" to u mnie natychmiastowy wzr Kontakt z "futerkiem" to u mnie natychmiastowy wzrost poczucia zadowolenia i radości 🙃🤩😉🥰Nie mam swojego puszystego słodziaka, ale jak tylko mam okazję, to z przyjemnością się zapoznam, pobawię i porozmawiam 😊Dziewczyna, która wczoraj pozwoliła mi pogłaskać te dwa piękne psy nawet nie wie ile sprawiła mi tym radości 🤩
Październikowe podsumowanie w styczniu... 🫢 hmmm.. Październikowe podsumowanie w styczniu... 🫢hmmm... to mi przypomina, że to czego nie zrobiłam kiedyś, mogę zrobić teraz 😉#jesień #trzykorony #pieniny #góry #szczecin
Dobrze jest wrócić po kilku latach w to samo miejs Dobrze jest wrócić po kilku latach w to samo miejsce i zobaczyć je z innej perspektywy, w nowy sposób✨️Tylko czy to miejsce po kilku latach jest tym samym miejscem? I czy ja po kilku latach patrzę na to miejsce tymi samymi oczami?I tak i nie.
Małe rzeczy, proste gesty, sytuacje wnoszą wiele c Małe rzeczy, proste gesty, sytuacje wnoszą wiele ciepła i radości do życia. We wrześniu nazbierałam pełen kosz dobroci, aby ponieść je dalej i przekazać je w te miejsca, gdzie są potrzebne. 🙏#wrzesień #sycily #sycylia
Lubię ten czas, gdy mogę jeść pyszne warzywa i owo Lubię ten czas, gdy mogę jeść pyszne warzywa i owoce. Soczyste pomidory, czereśnie, truskawki, jagody, maliny, jeżyny... mmm... długo mogę tu wymieniać... Kiedy mogę wyjść z mokrymi włosami z domu czy basenu i wiem, że będzie to przyjemne 😉Kiedy mogę włożyć tylko lekką sukienkę, sandały i iść przed siebie. Kiedy dni są długie, a noce krótkie. Kiedy mogę spać przy otwartym oknie i jest mi ciepło. Kiedy mogę otulić się promieniami słońca, kiedy mogę położyć się na hamaku i spoglądać na kwiatki na balkonie.Wdzięczna za kolejne lato w moim życiu powolutku wchodzę w ten jesienny czas i zaczynam obserwować to, co jesień ma ochotę zaserwować.
z wdzięcznością za dobry sierpniowy czas 🙏 Dużo z wdzięcznością za dobry sierpniowy czas 🙏 Dużo podkarpacia -> Rzeszów, Boguchwała, Beskid Niski...i trochę lubelszczyzny -> Dubeczno, Lublin, jez. Białe, jez. Łukcze...🌞🙏🙂🌺
Lipiec jak zwykle przyszedł z przypomnieniem, że z Lipiec jak zwykle przyszedł z przypomnieniem, że zaczęła się druga połowa roku. I znów jakoś trudno w to uwierzyć... jednicześnie to kolejne zaproszenie do życia - życia soczystego, osadzonego w tu i teraz, bez czekania na kiedyś.
I przyszedł czas na czerwiec 😂 I wspomnienia z cu I przyszedł czas na czerwiec 😂I wspomnienia z cudownej Portugalii, pięknego Gdańska, rowerowania, ciepłej i czasem też wymagającej codzienności.
Obserwuj

Tagi

ćwiczenia dezintegracja pozytywna Disney błąd biografie ciekawość depresja czytam aktywność fizyczna dar bezpieczństwo ciało coaching płodności dezintegracja człowiek Dąbrowski art chrześcijaństwo dialog decyzje

Archiwa

Szukaj

Meta

  • Zarejestruj się
  • Zaloguj się
  • Kanał wpisów
  • Kanał komentarzy
  • WordPress.org

Obserwuj mnie

Zapraszam Cię na mój Instagram i Facebooka :)

Dobrostan

  • Na co masz wpływ? 21 lutego 2023
  • O wykluczaniu 4 czerwca 2021
  • Lekcje płynące z codzienności 7 maja 2021

Popularne

  • II edycja wielkiej wymiany książkowej PRZECZYTAJ & PODAJ DALEJ 1 października 2016
  • Biografie: Korczak i Disney 8 lipca 2016
  • Monika Szadkowska wydała książkę
    Chcę mieć dziecko – zajdź w ciążę szybciej 28 lipca 2016

Archiwum

Theme by ThemesPie | Proudly Powered by WordPress