Pamiętam jak pierwszy raz zobaczyłam Paulinę na zdjęciu – uśmiechała się i miała na sobie bluzkę w grochy. I wtedy pojawiła się w mojej głowie myśl Jaka pozytywna osoba. Cieszę się, że będę mogła z nią współpracować. Moje pierwsze wrażenie było trafne. Zapraszam Was na rozmowę z Pauliną. Rozmowę o pozytywnej stronie życia, relacjach, rozwoju, filmach i radości z każdego dnia. Warto poznać ją bliżej bo to niezwykła osoba. Osoba, od której można się wiele nauczyć.
Nasza rozmowa okazała się długa 🙂 w związku z tym podzieliłam ją na 2 części. Dziś zapraszam Cię na pierwszą, a już jutro na drugą.
Spoglądam wstecz i widzę jak wiele razy w moim życiu ktoś chciał mi coś wmówić, powiedzieć co powinnam zrobić i jak będzie dla mnie najlepiej.
Zastanawiam się co by było gdybym za każdym razem ulegała. Pewnie nieraz uległam różnym namowom. Ale co by było gdybym ulegała, w tych znaczących kwestiach? O jak dobrze, że potrafiłam zawalczyć o swoje. A co z osobami, które nie potrafią?
Dziś temat bardzo intymny bo dotyczący niepłodności. Rozmawiam z Moniką Szadkowską – coachem płodności, która pomaga parom zmierzyć się z tym trudnym momentem w życiu.
Monika, pracujesz z parami leczącymi się z powodu niepłodności. Jesteś coachem płodności. Jak wygląda Twoja praca z osobami starającymi się o dziecko?
Jestem świadoma, że zaczynam kreować swój świat od myśli, a potem słów. W zależności od tego o czym i jak myślę tak powstają moje kolejne kroki. Myśli i słowa to początek działania.
Jeśli myśli są pozytywne, przepełnione nadzieją i ukierunkowane na rozwiązanie to tak też działamy. Jeśli w głowie królują czarne scenariusze to pojawiają się obawy i strach, a wtedy ciężko zabrać się do konstruktywnej pracy. Aż korci aby uciec od robienia w prokrastynację.