Uwielbiam rozmawiać. Bardzo cenię sobie rozmowy szczere, o tym co czujemy, co myślimy. Takie rozmowy ubogacają wnętrze.
„Moja druga połówka” – dość często słyszę to stwierdzenie. Ostatnio czytając książkę o produktywności też natknęłam się na sformułowanie „moja druga połówka” i to zainspirowało mnie do napisania kilku słów w obrębie tego tematu.
Od kilku dni pada, jest szaro. Wczoraj idąc dosłownie przez chwilę ulicą mimo, że z parasolką to dość mocno przemokłam. W taki jesienny czas łatwo popaść w gorszy nastrój, zaszyć się w domu i marudzić. Aż chce się tu postawić pytanie z wiersza Stachury: Ale czy warto?